A propos naszej sluzby zdrowia.

Primo, kazdy z Was zapewne slyszlal o tej szpitalnej przypadlosci. Permanentny brak lozek. Dzis na Dlugiej az sie od nich roilo. Banda oszustow ten NFZ. Beztrosko oddawali sie na tych cennych lezakach z kolkami roznorakim przyjemnosciom.

Secundo, jezeli za jakies 5, 6 lat zdarzy sie Wam cos przykrego (nie zebym zyczyla…), nie bojcie sie. Przyszli lekarze maja naprawde Struisia Pedziwiatra w nogach. Tylko trzymajcie sie lozek. Szybko dotrzecie, tam, gdzie powinniscie.

I znow KLIKAC! (w obrazek)

A i jutro mam rozmowe o prace, o. Trzymajta kciuki, czy co tam chcecie.

Kami

Jedna odpowiedź do “A propos naszej sluzby zdrowia.”

  1. Fajna relacja foto, podoba mi się. Pozdrawiam

Leave a Reply