A propos naszej sluzby zdrowia.
Primo, kazdy z Was zapewne slyszlal o tej szpitalnej przypadlosci. Permanentny brak lozek. Dzis na Dlugiej az sie od nich roilo. Banda oszustow ten NFZ. Beztrosko oddawali sie na tych cennych lezakach z kolkami roznorakim przyjemnosciom.
Secundo, jezeli za jakies 5, 6 lat zdarzy sie Wam cos przykrego (nie zebym zyczyla…), nie bojcie sie. Przyszli lekarze maja naprawde Struisia Pedziwiatra w nogach. Tylko trzymajcie sie lozek. Szybko dotrzecie, tam, gdzie powinniscie.
I znow KLIKAC! (w obrazek)
A i jutro mam rozmowe o prace, o. Trzymajta kciuki, czy co tam chcecie.
Kami

maj 17, 2008 @ 5:18 pm
Fajna relacja foto, podoba mi się. Pozdrawiam