Miedzynarodowy dzien zblizenia.

MANIFEST

MIEDZYNARODOWY DZIEN ZBLIZENIA

Dzien, ktory nie zna granic.

Mozesz go swietowac za pomoca nowoczesnej techniki lub staroswieckich gestow. Wyjdz na ulice, poszukaj ludzi, ktorzy chca Cie spotkac, i pozwol poznac sie blizej.

Dzwon, czekaj w kawiarniach, rozgladaj sie, usmiechaj sie i wylapuj usmiechy.

Nie tylko Ty czekasz na ten dzien.

Jedyny taki dzien w roku.

KLIKAC!

Ot, kolejne swieto. Ba, Kami nawet wziela w tym udzial, obstrykala i obiecala, ze foty tu umiesci, wiec sa.

Dziwi mnie ten fakt tym bardziej, ze za ludzmi nie przepadam. Zwlaszcza za emerytami i dziecmi w pociagach, ktore uzadzaja sobie dyskoteke za pomoca komorki… No, ale (slynne) “doswiadczenie w handlu” nauczylo mnie, iz usmiechem zdzialam duzo. Generalnie, jak chce, to moge. Jestem kobieta. Wprawdzie mozg moj jest raczej meski, ale piersi mam i to sie przydaje. Nie mowie tu o sprzedawaniu wlasnego ciala ;). Po prostu czasem jest mi latwiej niz np. mojemu Jedynemu. Wystarczy, ze podejde do ochroniarza, zamrugam, usmiechne sie i juz moge wejsc za barierke, albo ostatnio, na koncercie Big Cyca ladnie poprosilam, uwaga, Lechistow, aby mnie puscili pod scene. Udalo sie, a jak :].

Co do samych kibicow Lechii. Nigdy nie myslalam o nich pozytywnie. Ten etap mam za soba. I nie mowie o tych 40 letnich z dziecmi. Mowie o tych lysych, napakowanych itd.

Wlasnie pstrykam projekcik “pilkarski” (na razie wiecej nie napisze :P). Musialam wyjsc do ludzi, zagadac. Prowadzic rozmowy, czasem dlugie. No i udalo mi sie “przelamac”, akurat w MDZ.

Reasumujac, to sa naprawde spoko ludzie. Wprawdzie nie wygladam na “lachona” (nawet mi do niego daleko), nie jestem rozowa blachara, raczej zwracam sie ku alternatywie, mimo iz holduje normalnosci. NIC mi nie zrobili. Byli za to pomocni, chetni, UPRZEJMI, az sie zdziwilam.

Kami

Dodaj komentarz