Rodzinka sie powieksza.

Radujcie sie, jako i ja sie raduje. Nasze stadko powiekszylo sie o kolejne (tym razem moje) d300.

Szopka przyjmuje od pon. do pt. po godzinie 18 ;).

A teraz na powaznie. Dokladnie w Wigilie dziwilam sie Jedynemu, czemu, z racji nowej zabawki, nie chodzi ze szczescia po scianach. Pamietam, jak kupialm d80. Wyprawilam sie po nia, hen, do Stolycy. Podczas wymiany dobr materialnych gdzies na Starowce, udalo mi sie zachowac spokoj, lecz gdy zamknelam za soba drzwi hotelu… radosci nie bylo konca. Przykrecilam mierny sloik – nikkorowskie 18-55 – i zaczelam celowac we wszystko (doslownie) w mojej klitce.

Mozliwosc uzycia iso 400 przy jednoczesnym braku kaszany na zdjeciu powodowala, iz… nie, tego nie napisze ;).

Teraz wstepuje na kolejny etap. Tak, to dobre sformulowanie. Przeniesienie sie z Lumisia na Nikosia bylo swoistym zerwaniem z niedorobionym abderyta (takim, co pisze “cherbata”). Jak to kiedys spiewala w radiu pewna nimfomanka – zastapilam go lepszym modelem. Dzis, w tych ramach, przeszlam na kolejny etap zwiazku. To tak jak… nie, tego tez nie napisze ;).

Kami

PS. Kto chce kupic d80, przebieg 25 tys.? Wizualnie rewelka. Dorzucam 7 GB w Sandiskach Extreme III.

Jedna odpowiedź do “Rodzinka sie powieksza.”

  1. Michal Powiedział/a:

    Cześć!

    Ile za tą d80?

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz