Archiwum dla marzec, 2009

Tylko zimno i pada.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , on marzec 31, 2009 by kamilsien

_dsc40582maleKami

Pstryki.

Posted in Uncategorized tagi , , , , on marzec 27, 2009 by kamilsien

_dsc3995_dsc3963_dsc3981_dsc3994_dsc3998

Mam dziś depresje. D300 dorobił się pierwszej rysy. Dokładnie górny ekran został porysowany przez… Tokinę. Przemieściła się podczas podrzucania torby i klops.

Taka rysa to jak blizna po kocie. Nie wygląda groźnie, nie ryzykowałeś dla niej życia (no, kwestia jaki kot), nie jest skutkiem wojny. Po prostu szpeci.

Mała pedantka krzyczy we mnie. Czy was też boli każda rysa na nowym sprzęcie?

Cierpię.

Kami

Wiosna idzie.

Posted in Uncategorized tagi on marzec 27, 2009 by kamilsien

_dsc3867

Ta, a obok stał rower z soplami na kierownicy :).

Kami

O głupocie ludzkiej.

Posted in Uncategorized tagi on marzec 25, 2009 by kamilsien

_dsc3689

Jeżeli rozpoznajesz siebie na tym zdjęciu – jesteś debilem. Jeżeli masz w swoim albumie podobne – jesteś debilem. Jeżeli  świerzbił Cię spust, lecz się powstrzymałeś – chwała Ci za to.

Prawie udało mi się strzelić parkę, która tworzyła romantyczne focie przez dziurkę od drzwi krematorium. Brawo. Gratuluję IQ na poziomie roślinki.

Do Auschwitz na pewno wrócę, nie po to, żeby zasilić swoją n-k w zdjęcie “Krysia na tle bramy”, ale po to, żeby was, debile, uwiecznić na kliszy.

Kami

Jeb*ne h*je.

Posted in Uncategorized tagi , on marzec 18, 2009 by kamilsien

Czemu przez “h”? Bo poprawność być musi.

Czemu “h*je”? Bo mi jakieś niedorobione osobniki ukradły w nocy… lampkę od roweru!

Nie, k*rwa, rower, nie, k*rwa, dynamo, a samą, jeb*ną lampkę!

Jak bardzo trzeba mieć ciężkie zabawki w dzieciństwie, żeby kraść sam plastik?

Lampka rowerowa wam w rzyć i tyle :/.

Kami

Zaległości.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , on marzec 17, 2009 by kamilsien

Dziś paski pod szyldem RedBulla.

Zawody w rzucaniu papierowymi samolocikami. KLIKAĆ.

samolotpasmin

I snowboard. KLIKAĆ.

snowboardpasmin

Poza tym, dopadła mnie mini depresja (ciocia + brak słońca). Jakoś tak, mam najzwyczajniej dość kumoterstwa i strasznie nie szanuje ludzi, którzy swoje “miejsce” na tym świecie zawdzięczają wyłącznie wujkowi, tatusiowi itd. Wiem, że niczego w tej kwestii nigdy nie zmienię, ale ponarzekać można.

Bo jak się dowiaduje, że Pan X pracuje dla Reutersa, gdyż jego tatuś jest wysoko postawiony, a Pan X nic sobą nie prezentuje, no poza wyglądem dużej baterii słonecznej, to wątpie w ten świat i tyle.

Kami

Bez narzekań.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , on marzec 11, 2009 by kamilsien

Powoli realizuję projekt siebie, jaką zawsze chciałam być. Wszystkie założenia, plany, pragnienia, które składały się na obraz mnie dalekiej od rzeczywistości, w końcu stają się realnym bytem. Tylko czemu dopiero przed 20? Jak ten czas leci. Właśnie czas, czas jest dla mnie największą barierą, bo jestem niepoprawnym leniem, ale to się zmienia, do 20 to zmienię.

Zaczynamy od roweru. Z holendrem to tak, jak z włosami. Obiecałam sobie, że spędzę studenckie życie w Krakowie, a jak tak się stanie, to kupię rower z koszykiem i będę zapylać po bułki. Mam rower, mam koszyk, tylko bułek nie jem, bo dieta i białe pieczywo pozostaje w sferze marzeń do maja. Oto on.

_dsc2710

_dsc2714_dsc2717_dsc2712_dsc2719

W poniedziałek odwiedziłam piekarnię obwarzanków. Powiem wam skrycie, że przejawiam, naturalną dla dzieci, chęć poznania świata. Dlaczego, a jak, czemu, po co? Mi tam z tym dobrze, gorzej mają Ci których męczę *.

Dzięki uprzejmości Pana Grzegorza Czai miałam przyjemność przyjrzeć się produkcji obwarzanków, mojego ulubionego fast foodu w Krakowie, z którym również pożegnałam się do maja :(. KLIKAĆ.

preclapasmin1

Ha, i filmik, a co się będę ograniczać ;).

I coś tak a propos surrealizmu, dla Alienor. Człowiek wraca na rowerze do domu, a mu przed klatką TVN takie wygibasy wyczynia. Pukawki i usiłowanie morderstwa, surrealizm pełna gębą._dsc2730

Pochwalę się jeszcze jedną, bardzo istotną rzeczą. Kami, osoba która zabiła nawet bambusa, wyhodowała szczypiorek! Na razie tylko takie tyci, tyci zielone wystaje, ale jest nadzieja!

Żeby zrozumieć ten fenomen przedstawię wam dialog ze Smyka.

K. (widząc małe, słodkie dziecko): Jedyny, jak kiedyś Cię poproszę żebyś mi takie coś zrobił, walnij mnie patelnią, ok?

J. : Ok.

K. : Choć takie małe jest słodkie i w ogóle… Kwestia, że musisz się tym cały czas zajmować. Prawie, jak Tamagotchi.

J. : Nawet gorzej.

K. : Moje Tamagotchi umarło.

Kami

* Np. ostatnio dowiedziałam się dlaczego w pralniach chemicznych wrzucają piłki tenisowe do pralek. Aby rozbić puch, jarałam się potem całą drogę do domu xD.

V Manifa Krakowska.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , , , , , , , , on marzec 9, 2009 by kamilsien

Hmm, słuszna czy nie słuszna, to kwestia sporna. Zwłaszcza w naszym pokoiku, bo Jedyny za, cytuję, kurwiszonami, nie przepada. Bo jednak w tym tłumie, były nie tylko feministki-feministki, ale też kobiety, mężczyźni, którzy jednak uważają, że w tym pięknym miejscu w środku Europy nie do końca jest równość. Szły tam kobiety, które nigdy nie będą miały większej pensji niż ich kolega, tylko z racji, iż nie mają penisa w portkach. Kobiety, które z tych względów nie zdobędą pracy na kierowniczym stanowisku (choć to się całe szczęście zmienia). Byli też geje i lesbijki, w myśl teorii queer, jednoczący się w bólu. No i Samba Rhythm of Resistance, nieodłączny towarzysz, strasznie umilający ten pochód. Dlatego właśnie zawsze lubię tam być.

Co do zwrotu feministki, które Jedyny nazywa kurwiszonami, nie chodzi tu o naszą niechęć do feministek. Zarzucają mi bycie feministka (o zgrozo). Kurwiszon to ta odmiana, która najchętniej przykułaby faceta do kuchni, wykastrowała go i błogo przyglądała się temu, jak kaleka radzi sobie z krojeniem ogórków. Są takie panie niestety. Nie zapominajcie, że mężczyźni przejawiają lęk kastracyjny. Ja też go przejawiam, boje się o przyrodzenie wszystkich mężczyzn na tym świecie, bo są potencjalnymi no… ;). Po prostu nie lubię skrajności, niech żyje złoty środek.

I zdjęcia. KLIKAĆ.

manifapasmin

I bonus, ponoć fajny.

Kami

O ludziach.

Posted in Uncategorized tagi , , on marzec 8, 2009 by kamilsien

Od 15 minut starszy pan na katedrze tłumaczy, co to jest “konformizm”. Ludzie, średnio po 20 latach życia w społeczeństwie i I semestrze socjologii skrupulatnie notują czymże on jest. Pan na katedrze używa trudnego słowa “konformizować”. Z sali pada pytanie. “Co to znaczy konformizować?”.

Hmm, czy posiadając wiedzę ogólną, jak i wiedzę o słowotwórstwie, jesteście w stanie zrozumieć, co znaczy “rzeźbić”, wiedząc, kim jest rzeźbiarz?

Mam nadzieję, że tak.

A teraz inny kwiatek, z angielskiego. Pan na katedrze: “Są stosunki bez więzi”.

Kami

Tak na marginesie II.

Posted in Uncategorized tagi , on marzec 6, 2009 by kamilsien

Z nudów. Ranking pt. “Jak mnie znaleziono II” :

  1. alkohol przed maturą (jak najbardziej tak)
  2. najrobia z bliska (WTF is najrobia?)
  3. co będziemy robić pinky? zapierdalać  (nic dodać, nic ująć)
  4. listopad 2008 ile dokładnie miał dni?? (tyle samo co zawsze)
  5. czy wyroki losu są niezbadane (pytanie w Google powinno brzmieć, czy ktoś zbadał los? nie, jeżeli ci z tym lepiej)
  6. bo wszystko iluzją i magia (magia, niezbadane losy, normalnie blog o wróżbiarstwie)
  7. tania kuszetka 2009 (w 2009 wszystkie już zajęte :/)
  8. horyzontalny widok co to jest (jakby ci to tu… no horyzont i ten no, poziom… Marta wytłumacz im!)
  9. kami 21 (a ja wciąż 19, jupi!)
  10. szklanka whisky (jedna wieczorem chroni przed rakiem szyjki macicy)

Kami