Archiwum dla gdynia

Stalo sie.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , , on sierpień 29, 2008 by kamilsien

Do przeprowadzki zostal tydzien. Moja skromna osoba ma oczywiscie wszystko w duszy, martwie sie tylko, jak me cenne ksiazki dojada do Krakowa nieobite. Powazna sprawa.

Jedynego meczy stres. Biorac pod uwage, ze ma w perspektywie najblizsze lata w moim towarzystwie, to mu sie nie dziwie, serio.

Nasze mamy… No coz, panikuja. Czy mamy kosz na smieci, czy mamy suszarke, czy mamy to i tamto. Moja rodzicielka oznajmila przed chwila, iz suszarke juz mamy i to taka kawalerkowa. Mamy tez sztucce, szklanki… Chciala kupic dywaniki, udlo mi sie ja powstrzymac.

Nie zebym narzekala. To slodkie z ich strony i naprawde to doceniam. Tylko wszystko w granicach rozsadku…

I jeszcze pasek z niedzieli. KLIKAC

Kocham budowac statyw z kamieni. To takie odprezajace :).

Kami

Gothenhafen.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , on sierpień 28, 2008 by kamilsien

Z cyklu nadrabiamy zaleglosci:

W niedziele mialam przyjemnosc udac sie do Gdyni, gdyz Gdansk mi sie przejadl. O tym juz bylo.

Poprzeczke ustawilam sobie dosc wysoko. Zrobic zdjecia, ktore mi sie spodobaja, z miejsca, ktrore specjalnie nie przypadlo mi do gustu.

KLIKAC (duzy pasek).

Gdynia tez ma ladna architekture. A co, tylko krowa nie zmienia pogladow. Szczegolnie do gustu przypadly mi domki na Zeromskiego. Generalne cala ulica jest urocza. Spokoj, mimo bliskosci centrum (!), brud (!!), stare mury (!!!). Czyli Kami byla u siebie.

Z tej euforii wpadlam na debilny pomysl pomaszerowania ze stopy (bo buty dyndaly mi na ramieniu) do Sopotu… Wciaz czuje te male kamyczki miedzy palcami, ech.

Tak czy siak, bylo fajnie. Brakowalo mi swiezego powietrza, przestrzeni, wody. Spedzilam  pierwsze 10 lat mojego zycia mieszkajac niecale pol kilometra od plazy. Woda to moj zywiol (mimo, iz wrozki twierdza, ze jest to ziemia, ale kto by ich, kurde, sluchal).

Pamietam, jak kiedys w Panoramie nadawali program o sinicach. Komentatorka z nuta grozy opowiadala o tych smierdzacych zyjatkach, nastepnie, stopniowo dawkujac przerazenie, informowala, iz kontakt z sinicami moze doprowadzic do wysypki, alergii itd.

W tym momencie kamera pokazuje mala Kami, zanurzona w zielonej breji po kolana, ktora z wielkim grinem smieje sie i macha do kamery. Mialam wtedy moze z piec lat :D.

Bylam stworzeniem baltykolubnym. Do momentu, gdy omal nie utonelam w Sobieszewie. Zycie.

Wracajac do spaceru. Polecam takie rozrywki. Jak dobrze wybierzecie kawalek plazy, pogode oraz pore, to mozna odniesc wrazenie, iz zatopilismy sie w blekicie. Idealnie na poszukiwanie sensu, Boga, fistaszkow i czego tam jeszcze chcecie.

Kami

Gdzie jest Nemo?

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , on sierpień 7, 2008 by kamilsien

Zaniepokojeni zaginieciem Nemo, ruszylismy na poszukiwania tego urwisa wraz z grupa fotograficzna NEPTUN. Udalo sie. Kwestia jak sie udalo ^^”.

1. KLIKAC (dzis pasek wiekszy, bedzie sie troche ladowac)

2. KLIKAC

Ja nie wiem, co im rano dosypano do sniadania, ale byly piekielnie rozbudzone. Dodatkowo, szyba powodowala BF i FF, ech. Jeszcze zakrzywienia perspektywy, UV itd. Generalna W A L K A. Niesamowite, jakie paskudy zyja w glebinach. Gratulacje za pomysl grupie fotograficznej NIKON!

Kojarzycie tego lodzika z Ody do Mlodosci Mickiewicza? Ten skorupiak wali z uporem maniaka w szybke. Sam sobie sterem, zeglarzem, okretem itd, a glupie to :).

Cos jeszcze, Gdynia to paskudne miasto. Gorsze niz Warszawa, a to juz wyczyn. Kondolencje dla kazdego, kto tam mieszka i dla Ciebie, Kochanie, ze sie tam urodziles :P.

Kami