Archiwum dla juwenalia

Marszyk.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , on maj 14, 2009 by kamilsien

Maszerowali, w sumie to dawno temu, a zdjęcia dopiero dziś. KLIKAĆ.

marszpasmin

Mając świadomość, że przez moją naiwność omal kogoś nie zwolnili, czuję się jak te świnie od wirusa. Nagle jakoś zwątpiłam w cały ten show biznes. Dupa.

Kami

Żaczek x2.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , on maj 10, 2009 by kamilsien

Mały secik z Żaczka. Artystycznie, rozumie się, ziarenko, bw i te sprawy ;).

DSC_7025DSC_7066DSC_7111DSC_7130DSC_7147DSC_7176DSC_7193DSC_7213DSC_7225DSC_7263DSC_7465DSC_7570DSC_8571bDSC_8636bDSC_8679bDSC_8776bDSC_8779bwDSC_8792bwDSC_8796

Trzy piosenki i do przodu! Chyba trochę się wyrabiam w koncertach. Powolutku, powolutku.

Kami

Juwe, juwe, juwenalia!

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , , , , on maj 8, 2009 by kamilsien

Mała zmiana zdania. W sumie to wolę bw. Dziś mi zarzucono, że się czasem niepotrzebnie denerwuję. Albo inaczej, inni myślą, że jestem zdenerwowana i przejęta, tylko jakoś tego nie czuję.

Poniżej zdjęcia z Wielkiego Plenerowego i w ogóle koncertu. Pierwszy błąd, jak można Strachy puścić, gdy jest widno? Cytuję Grabaża: a teraz sobie wyobraźcie jakby to zajebiście wyglądało w nocy. Ano, wyglądało by zajebiście. Secundo, ochrona. Panowie wygonili wszystkich po 2 piosenkach, twierdząc, że to menago. To samo na Myslovitz, przy czym Mysło o niczym nie wiedząc (a ja to wiem od zespołu), poleciało stroboskopami… I p-u-p-a ze zdjęć. A mógł to być najlepszy koncert mój ever, gdyż światło było miodne. No i cóż. Stałam i płakałam… Ech. Dziś pewnie będzie to samo na Hey i Wesołosmutni. Widzicie? Po co akredytka, dobra małpka i pod scenę ;).

A, i tak, teraz było mi źle. Naprawdę. Buc z ochrony. Zwłaszcza, że swojego kolegę z lustrzanką wpuścił. Nie cierpię kumoterstwa. Naprawdę.

Hektor ssie.

DSC_7767DSC_7810DSC_7822DSC_7828DSC_7789DSC_7851DSC_7908DSC_7935DSC_7951DSC_8044DSC_8114Kami

A propos naszej sluzby zdrowia.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , , , on maj 14, 2008 by kamilsien

Primo, kazdy z Was zapewne slyszlal o tej szpitalnej przypadlosci. Permanentny brak lozek. Dzis na Dlugiej az sie od nich roilo. Banda oszustow ten NFZ. Beztrosko oddawali sie na tych cennych lezakach z kolkami roznorakim przyjemnosciom.

Secundo, jezeli za jakies 5, 6 lat zdarzy sie Wam cos przykrego (nie zebym zyczyla…), nie bojcie sie. Przyszli lekarze maja naprawde Struisia Pedziwiatra w nogach. Tylko trzymajcie sie lozek. Szybko dotrzecie, tam, gdzie powinniscie.

I znow KLIKAC! (w obrazek)

A i jutro mam rozmowe o prace, o. Trzymajta kciuki, czy co tam chcecie.

Kami

Neptunalia’08

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , on maj 12, 2008 by kamilsien

Taki zalegly post. Nie bede sie zbytnio rozpisywac. Wyskakalam sie (zakwasy trzymaly, o zgrozo, dwa dni) na Etnie, poudawalam malpe na drzewie z pewnym malym czlowieczkiem, nawet zostalam skuta kajdankami przez ochrone imprezy :). A i Jedyny bawil sie w ojca, co powodowalo u mnie mieszane uczucia xD.

Bylby to idealny wieczor, gdyby nie jedno “ALE”. Happysad SSIE!

Wokalisto! Blagam Cie, nie mecz ludzi na zywo. Massakros.

Jak zwykle - KLIKAC, ale w obrazki.

Ps. hehe, mam nowe zabawki – Nikkormat EL i (nareszcie) Nikkor 70-210/4-5,6 ^^

Kami