Archiwum dla parada

V Manifa Krakowska.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , , , , , , , , on marzec 9, 2009 by kamilsien

Hmm, słuszna czy nie słuszna, to kwestia sporna. Zwłaszcza w naszym pokoiku, bo Jedyny za, cytuję, kurwiszonami, nie przepada. Bo jednak w tym tłumie, były nie tylko feministki-feministki, ale też kobiety, mężczyźni, którzy jednak uważają, że w tym pięknym miejscu w środku Europy nie do końca jest równość. Szły tam kobiety, które nigdy nie będą miały większej pensji niż ich kolega, tylko z racji, iż nie mają penisa w portkach. Kobiety, które z tych względów nie zdobędą pracy na kierowniczym stanowisku (choć to się całe szczęście zmienia). Byli też geje i lesbijki, w myśl teorii queer, jednoczący się w bólu. No i Samba Rhythm of Resistance, nieodłączny towarzysz, strasznie umilający ten pochód. Dlatego właśnie zawsze lubię tam być.

Co do zwrotu feministki, które Jedyny nazywa kurwiszonami, nie chodzi tu o naszą niechęć do feministek. Zarzucają mi bycie feministka (o zgrozo). Kurwiszon to ta odmiana, która najchętniej przykułaby faceta do kuchni, wykastrowała go i błogo przyglądała się temu, jak kaleka radzi sobie z krojeniem ogórków. Są takie panie niestety. Nie zapominajcie, że mężczyźni przejawiają lęk kastracyjny. Ja też go przejawiam, boje się o przyrodzenie wszystkich mężczyzn na tym świecie, bo są potencjalnymi no… ;). Po prostu nie lubię skrajności, niech żyje złoty środek.

I zdjęcia. KLIKAĆ.

manifapasmin

I bonus, ponoć fajny.

Kami

Plod w czapeczce.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , on listopad 11, 2008 by kamilsien

Rodzina wrocila na polnoc. Jedyny wrocil z polnocy.

Nafocilam sie, przejadlam, przepilam… W sumie potrzebuje snu. Mam… 5 paskow zdjec. Dla 3 z nich odzyskiwalam dane z karty przez 5 godzin. Czy warto bylo, nie wiem. Ocencie sami.

1. Dziedziniec, KLIKAC.

2. Pochod, KLIKAC.

3. Ludziki, KLIKAC.

W Gdansku ludzie wydawali sie weselsi. Bylo bialo-czerwono, z przepychem, usmiechem. Na dworze krolewskim zawialo patetyzmem i matryrologia. Gdy podziwialam ten obraz z boku, zastanawialam sie, kogo tym razem chowaja na Wawelu… Tylko strzelcy podhalanscy wzbudzali entuzjazm. Robia wrazenie, oj robia :].

Pomijajac incydent z karta (o czym pozniej) warto nadmienic o ochronie marszalka Komorowskiego. Ubrani w czerwone lub czarne (!!!) ortaliony, lysi, z, ekhm, milym usposobieniem. Rzucali sie, szarpali, pluli. Glownie na przechodniow – kukulek z aparatami. Przestawiali widownie w imie pochodu marszalka. W rzyc mnie pocalujcie. Nawet nie chcialo mi sie robic zdjec temu pajacowi, z reszta nie tylko mi. Ludzie przyszli sie bawic, a nie na szarpac z banda ABS’ow. Ot, buractwo z Wiejskiej.

Kami

Ps. O co chodzi z tytulem. TU. UWAGA! Ostre. A myslalam, ze nic mnie juz nie zdziwi.

Urywek z dni Gdańska.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , on maj 25, 2008 by kamilsien

Dość marudzenia, wracamy do podstawowej funkcji bloga :).

Dzis wstalismy co swit o 7, tylko po to, zeby wygramolic sie z wyra na 12… Niech zyje blogie lenistwo. Brakowalo mi tego, oj brakowalo.

Ponizej, ekhm, “material”, po ktory jechalismy.  KLIKAC! :P

I po dosc intensywnym weekendzie, padam z nog… Na ludziach powyzywam sie jutro, jest na kim.

Kami