And the winner is…

Oczywiscie Gdansk :). Tak rzecze Kami i Jedyny, ktorzy wczoraj na paskude trafili idac na Powrozniacza.
A w domu… Mam wrazenie, ze tylko radosc kota na moj widok jest bezinteresowna. “Kamis idz do sklepu”, “Kamis zanies kartony”, “Odkurz”… I tak caly dzien. Poczuj ducha swiat, nie ma co.
Ale przynajmniej mieso jesc daja.
Dla rekompensaty kupilam sobie nowe cacko. Zarabiam – wydaje i inne takie bzdety. Licytowalam dla beki i cholera wylicytowalam. Kit, ze za 1,5 tys. Bywa i tak… ;).
Oto moja nowa kolezanka: Tokina 80-200/2.8 aka obiektyw sluzacy do samoobrony, aka czolg, aka stalowa dziewica :

A teraz, kto chce kupic zajebiscie optyczny Nikkor 70-210/4-5.6, stan niemalze nowka?
Kami

