Archiwum dla sylwester

Noworocznie part II

Posted in Uncategorized tagi , , , , on styczeń 2, 2009 by kamilsien

Głowa boli dalej. Bywa. Fajnie, ze jak się obudziłam, była już zima. Znaczy śnieg spadł.

A teraz pojedziemy socjologicznie. Zagadnienie – wpływ mediów na kształtowanie się opinii publicznej w świetle nonkonformizmu Kamili Z.

Ponad 60 tys. osób bawiło się na Rynku Głównym w Krakowie. O godz. 24 na rynek wyszli także licznie uczestnicy zabaw i spotkań, odbywających się w okolicznych lokalach. Nowy Rok tradycyjnie witano pokazem sztucznych ogni. Według organizatorów, było to jedno z największych pirotechnicznych show, pokazywanych dotąd w Krakowie.”

Źródło WP/PAP

“Zdecydowanie ZA DUŻO ludzi bawiło się na nieprzystosowanym w tym roku (z racji remontu Sukiennic) do masowych imprez plenerowych Rynku Głównym w Krakowie. O godz. 24 rynek przeżył masowe oblężenie, które śmiało możemy porównać do lądowania w Normandii. Najlepiej bawili się młodzi i wolni obcokrajowcy, którzy, jak co roku, przyjechali z tej okazji zdemolować okoliczne zaparkowane samochody oraz pozbawić Polskę i tak znikomej już ilości dziewic. Zdecydowanie zadowolone z okazji Sylwestra były również latające butelki szampana. Tak nigdy nie latały i nigdy więcej nie poleca. Tradycyjnie nie mogło obejść się bez sztucznych ogni. Według okolicznych obserwatorów byly to najgorsze sztucznie ognie w historii Krakowa. Wielu imprezę podsumowało w tych słowach: “bez fajerwerków”.

Źródło http://photokami.wordpress.com

Miejcie tylko litość i nie traktujcie tego na gorze poważnie ;). Choć było… średnio. Znaczy średnio jak na Kraków.

Póki pamiętam, pozdrowienia dla pewnej Nieznajomej, która jako jedyna okazała litość małemu, rudemu stworkowi (czyt. mnie) i próbowała dodzwonić się do Jedynego, którego przypadkiem zgubiłam. Właściwy telefon przypomniałam sobie 30 sek później, gdy już Jedynego odnalazłam. Dziękuję za solidarność jajników :).

Kami

Noworocznie part I

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , on styczeń 1, 2009 by kamilsien

Bedzie krotko – leb mnie boli.

A bawilismy sie tak:

To male rude to ja. To duze obok to Jedyny, ktorego cudem znalazlam w tlumie.  Ale o tym pozniej, jak dojde do siebie. Jutro, chyba, bo mamy jeszcze duzo trunkow na “balkonie” (czyt. parapecie).

Zdjecie by Wisnia, dla ktorej gromkie brawa, bo twierdzila, ze nie umie. Widzisz? Umiesz.

I polecimy multimedialnie. Trzeba wejsc w rok 2009 z technika, o. KLIKAC w obrazek, to Wam wystrzeli. Wczujcie sie w nasze kiepskie miejscowki ;).

fajerwerki

I wiecie co? Minie mi z miesiac nim przyswoje, ze to juz 2009 a nie ‘08. Jak zwykle.

Kami

Spoiler fotograficzny.

Posted in Uncategorized tagi , , , , , , , , , , on grudzień 31, 2008 by kamilsien

Dla tych, ktorzy nie beda dzis bawic sie z nami na Rynku. KLIKAC.

natpasmin

Od siebie dodam, iz mam zajebista maszynke :]. Zadne tam plastikowe gowienko jak d90, to mam moc!

Iso 1600… orgazmator.

Pomijajac moje dziwne pociagi seksualne – aparat marzenie. Idealnie lezy w dloni, nie tak ciezki, jak d3 (i nie tak drogi ;)), pancernie wykonany, szybki i inteligentny. Zakochalam sie.

Dzis ruszyl nowy projekt pt. “Mleczny Krakow”, ale to juz po nowym roku, o. Zdjatka sylwestrowe tez.

Wracam sprzatac.

Wesolego, pijanego i w ogole. Bawcie sie i robcie dzieci!

Kami